Naklejki

NAKLEJKI. Dawniej, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych wielką popularnością cieszyły się karteczki. Dzieci zbierały je w albumach, wymieniały się, co odważniejsze nawet handlowały nimi pod nosem nauczycielki. Karteczki były przeróżne - jedne miały piłkarzy, inne miały Spice Girls, jeszcze inne samochody, dinozaury i bohaterów kreskówek. Karteczki jednak z upływem lat dziewięćdziesiątych odeszły do lamusa i zastąpione zostały przez naklejki. I może to i lepiej, biorąc pod uwagę fakt, że naklejki były znacznie bardziej praktyczne, ponieważ na kartkę można było tylko popatrzeć w albumie, naklejką zaś można już coś przyozdobić. I naklejki nadal są popularne, chociaż chyba nie zdajemy sobie z tego sprawy. Naklejki zdobią tyły samochodów, naklejki zdobią gitary zespołów rockowych, naklejki zdobią ściany, są w stanie ozdobić dosłownie wszystko. Wydaje się, że moda na nie, nie wróci w najmłodszym pokoleniu, w pokoleniu smartphonów, Internetu LTE i innych gadżetów, natomiast warto pomyśleć o tym jak wspaniale można użyć naklejek. Jednym z przykładów jest lodówka. Poza magnesami, które wciąż z niej spadają i tłuką się na podłodze można przyozdobić ją wieloma kolorowymi naklejkami, albo, co naszym zdaniem jest jeszcze lepszym pomysłem - można przyozdobić ją jedną dużą naklejką, taką, by na przykład imitowała londyńską budkę policyjną, znany z serialu Dr. WhoTardis, czyli budkę służącą do podróży w czasie i przestrzeni. Można sprawić, że nasza lodówka za sprawą naklejek zamieni się w starą skrzynię piratów wypełnioną skarbami. Wraz z możliwością kupowania własnego papieru do drukarek, który jest z jednej strony pokryty klejem pojawiła się możliwość tworzenia swoich własnych naklejek i obklejania nimi nie tylko samochodu, gitary, lodówki, czy pralki (o, pralka, kolejny z reguły nudny element domu, odżyć może na nowo za sprawą naklejek!). Teraz naklejkami można sprawić, że cały świat stanie się jeszcze bardziej kolorowy.

>>